Mówi się, że samobójstwo jest dziedziczne. Jak jest naprawdę trudno powiedzieć. Ponieważ depresja, która jest jakby siostrą samobójstwa ma charakter dziedziczny a oprócz tego może nastąpić identyfikacja z osobami cierpiącymi na depresję. Samobójstwo jest brutalnym przerwaniem depresji. Są rodziny, u których samobójstwo występuje jako wzór rozwiązywania problemów.
Rodziny osób, które zmarły śmiercią samobójczą Shneidman nazywa ofiarami ocalenia gdyż głęboko cierpią i mają poczucie winy. Należą oni do grupy o większym ryzyku, wskaźnik samobójstw w takich rodzinach jest wyższy. Do grup ryzyka należą też znajomi i przyjaciele osoby, która popełniła samobójstwo. Samobójstwo jest więc zaraźliwe. Pierwszy przykład takiego zarażenia to reakcja na książkę Goethego : „Cierpienia młodego Wertera” .
Badania robione obecnie w Wiedeńskim Ośrodku Zapobiegania Samobójstw dowodzą, że jeżeli wiadomość o samobójstwie ukaże się na pierwszej stronie gazet to wpływa to na wzrost wskaźnika samobójstw. Gdy poproszono o nie umieszczanie takich wiadomości dla eksperymentu to liczba samobójstw spadła. Samobójstwo więc to zjawisko, które podlega modelowaniu.
Jeżeli chodzi o przyczyny środowiskowe typu szkoła to przyczyną kryzysu jest wybór szkoły niezgodny z zainteresowaniami, zbyt duże wymagania, szkoła niedorastająca do możliwości intelektualnych dziecka, postępowanie nauczycieli.
Kryzys psychologiczny może zakończyć się kryzysem suicidalnym ale może też zakończyć się pozytywnie.
Jak pisał Bettllheim w czasie kryzysu może przyjść zrozumienie sensu życia i człowiek staje się silniejszy. Inni badacze podkreślają, że człowiek znajduje klucz do rozwiązania swoich problemów. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania osób chorych na nowotwór gdzie konsylium lekarskie uznało, że to ostatnia faza choroby. Po 5 latach zrobiono badania tym pacjentom i okazało się, że zmienił się im sposób ujmowania życia. Stwierdzili, że zrozumieli co jest w życiu ważne.
Stosunki z innymi, postawy wobec innych uległy zmianie – stały się bardziej napełnione miłością i tolerancją. Zrozumieli, że życie to jest dar, którego każdą chwilę należy wykorzystać. Wielu ludzi po przejściu kryzysu mówi, że nie chcieliby przeżyć tego jeszcze raz ale nie chcieliby stracić tej wiedzy, którą zdobyli w czasie kryzysu. Rozwój duchowy, który następuje po kryzysie jest słabo zdefiniowany w literaturze. Decker podkreśla, że trauma, która prowadzi do kryzysu może być tak straszna, że jedynym rozwiązaniem jest zamach na własne istnienie.
Sens życia – to pytanie często pojawia się u młodych : „jaki to ma sens „,”po co to wszystko”. Niemożliwość znalezienia odpowiedzi na to pytanie może doprowadzić do kryzysu. Jest to pytanie, które powstaje i upada wraz z systemem religijnym, każdy musi sam znaleźć na nie odpowiedź. Raczej trzeba pytać do czego człowiek dąży, a dąży do szczęścia.
W szczęściu może człowiekowi przeszkadzać : ciało, które może się zbuntować, inni ludzie(jedyna poważna przyczyna to odejście innego człowieka przez śmierć lub rozstanie), kataklizmy, katastrofy. Wg. Freuda szczęście daje miłość.Miłość to prawdziwa troska o dobro drugiego człowieka, która w niektórych przypadkach wiąże się z pożądaniem seksualnym.
Pęd do niezależności i samodzielności, który często jest udaremniany przez osoby starsze. Kępiński stwierdził, że młodzi za wszelką cenę chcą się wydostać ze struktur rodziny wyjściowej. Rodzi to konflikt, który może zakończyć się kryzysem. Często rodzice trzymają kurczowo dorosłe dzieci przy sobie a to wywołuje ambiwalencję uczuć u dzieci.
O innych konfliktach pisał Jung, zafascynowany psychologią wschodu i do niej nawiązywał. W psychologii wschodu życie ludzkie podzielone jest na kilka faz ze względu na dominujący motyw. W pierwszym okresie życia (dzieciństwo) dominuje motyw przyjemności – dziecko robi to co sprawia mu przyjemność. Niektórzy ludzie nigdy z tej fazy nie wyrastają.
Konflikt to sprzeczność wewnętrznych motywów jednostki lub naszych interesów i interesów innych ludzi (w przypadku konfliktu zewnętrznego). Wyróżnia się różne typy konfliktów:
Konflikt typu przyciąganie – przyciąganie.
Jest to najprostszy typ konfliktu polegający na tym, że mamy dwie miłe alternatywy do wybrania i stosunkowo łatwo ten konflikt rozwiązać. To konflikt najmniej groźny.
Typ unikanie – unikanie
Jest to typ konfliktu gdzie są dwie negatywne alternatywy do wyboru. Przeważnie uwikłany tu jest jakiś kontekst moralny. Wybranie jednej z tych alternatyw naraża na poczucie winy. Np. gdy pójdziemy do lekarza narażając się na straty czasu, diagnozę, która nas przeraża, stratę pieniędzy albo żyjemy w lęku z nierozpoznaną chorobą. Czyli każdy wybór jest obciążony negatywnym elementem.
Typ unikowo – przyciągający
Jest to najgroźniejszy typ konfliktu sama sytuacja zarówno przyciąga jak i odpycha. Przy czym w miarę zbliżania się do celu rośnie tendencja odpychająca a w miarę oddalania się od celu rośnie tendencja przyciągająca. Punkt krytyczny jest gdy następuje skrzyżowanie tych obu tendencji – zarówno tendencja przyciągająca jak i odpychająca stają się jednakowo silne.
Przykładem takiego konfliktu jest np. miłość do żonatego mężczyzny u osoby, która ma silny system wartości etycznej. Z jednej strony jest zakochana a z drugiej strony w grę wchodzi system wartości moralnych, który jej nie zezwala na tego typu związek. Jak już się zbliża do celu i jest blisko ukochanego to wtedy odzywa się superego(wyrzuty sumienia, wątpliwości) i rośnie tendencja odpychająca. Jednak gdy jest przerwanie kontaktu to atrakcyjność tej osoby staje się silniejsza. Trudno rozwiązać ten konflikt. Jego rozwiązanie prowadzi najczęściej do kryzysu psychologicznego. Może istnieć także konflikt unikowo-przyciągający o bardziej skomplikowanej strukturze gdy w grę wchodzi jeszcze inne konfliktowe rozwiązanie. Np.ten facet ,który ma żonę to mąż mojej przyjaciółki.
Kolory wysyłają sygnały, porozumiewają się i maja swoją wymowę. Barwa jest także nośnikiem informacji.
Kolor czerwony – postrzegany jest pozytywnie. Podwyższa on ciśnienie krwi, przyspiesza akcję serca i oddychania.
Błękit – natomiast obniża aktywność ciała i stymuluje akcję mózgu.
Niebieski – to barwa informacyjna, która daje odczucie orzeźwienia, a także zmniejszenia ciężaru.
Żółty to kolor – ostrzegający, oznaczający niebezpieczeństwo dynamiczne, a jednocześnie zachęca do działania. Wszelkie reklamowe dodatki mają żółte zabarwienie. Kolor ten bowiem nawiązuje kontakt wzrokowy i ma za zadanie promować dany towar.
Kolor zielony – oznacza wyjście bezpieczeństwa. Daje efekt uspokajający i wyciszający. Może nawet zmniejszać wysiłek wzroku, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z jej bladym odcieniem stosowanym w salach operacyjnych i szczególnie częstym w szpitalach.
Kolor biały – jest barwą porządkową, ma działanie nużące. Oznacza niewinność, a w Indiach – śmierć. Popularne sieci barów fast-food posługują się kolorami o wysokiej energii, takimi jak czerwony i pomarańczowy, przy wystroju wnętrz.
Pomarańcz – zwiększa apetyt oraz czyni człowieka niecierpliwym i niestrudzonym. Konsument wybiega po zjedzeniu czegokolwiek pełen energii i chęci działania. Mężczyźni zawsze zwracają szczególną uwagę na kobiety w czerwieni, ponieważ ten właśnie kolor jest najmocniejszy i najdłuższy w spektrum barw widzialnych i wywiera największy wpływ na siatkówkę, a także wzbudza emocje.
Wpływ koloru na nasze umysły I ciała stał się ostatnio przedmiotem dużego zainteresowania. Wykorzystanie psychologii koloru z każdym dniem rośnie – wszystko to powinno nas skłonić do nabrania lepszego wyobrażenia o roli barw ich energii.
Historia rozwoju teorii barw
Krótki przegląd powstania teorii barw może nam dać obraz obecnej sytuacji w kolorystyce oraz pozwoli na krytyczny pogląd na osiągnięcia i istniejące jeszcze trudności w dziedzinie teorii barw i praktycznym ich stosowaniu. W historycznym rozwoju nauki o barwach możemy rozróżnić trzy duże epoki. Epoka bez dokładnej znajomości podstaw przyrodniczych, epoka badania różnych wycinków tej dziedziny oraz epoka systemów naukowych, przeznaczonych do praktycznego zastosowania. W starożytności i średniowieczu nie miano jasnego pojęcia o powstawaniu i istocie barw. Dodatnie wyniki w praktycznym używaniu barw osiągano często intuicyjnie.
Na przestrzeni wieków, wielu wybitnych naukowców starało się wyjaśnić zasoby rządzące światłem i kolorem. Pierwsze teoretyczne rozprawy o istocie i powstaniu barw znajdujemy w starożytnej Grecji. Brak było jeszcze dokładnych badań przyrodniczych. O widzeniu Grecy mieli różne pojęcia : Demokryt przyjął istnienie atomów, które wychodząc z przedmiotu miały wywoływać w oku obraz. Według hipotezy Euklidesa z oka wychodziły promienie wzrokowe, które miały w pewnym stopniu odczuć lub dotknąć oglądane przedmioty.
Historia naukowej wiedzy o barwach zaczyna się od angielskiego przyrodnika Newtona. To on w XVII wieku odkrył spektrum widzialnych kolorów i opisał ich rozkład w fali świetlnej. Po raz pierwszy Newton przedstawił prawidłowo fizycznie przyczyny powstawania barw. Jednym z najbardziej nieprzejednanych przeciwników Newtona był Goethe. Philipp Otto Runge był wybitnym malarzem kierunku romantycznego, współczesnym Goethemu. Przyczynił się znacznie do rozwoju nauki o barwach. Rozwinął on system układu barw, który w swojej zewnętrznej postaci podobny był do kuli. W XIX wieku medycyna wpływa na naukę o barwach.
Około 1852 roku niemiecki lekarz i profesor Herman Helmholtz odkrył dwa procesy : mieszanie barw addytywne i subtralitywne, a także opisał niejeden fizjologiczny problem barw. Kolejny lekarz i profesor Ewald Hering dążył do głęboko przemyślanego podziału nauki o barwach na zagadnienia fizyczne, fizjologiczne i psychologiczne. Dopiero Wilhelm Ostwald wprowadza system układu barw. Wydaje obszerną „Naukę o barwach”. Jego dzieło jest początkiem dokładniej naukowej systematyki barw.Tak pokrótce i bardzo pobieżnie wygląda historia rozwoju teorii barw. Teraz przejdziemy do problemów, które nurtują nas szczególnie i są przedmiotem naszych rozważań.
Konsekwentnie do swoich poglądów, podejście racjonalne w psychologii jako nauce uważał za jedno z wielu możliwych, podkreślając – także w swojej teorii typów psychicznych – rolę uczuć i intuicji. Myśl psychologiczna Junga, jego poglądy na strukturę i funkcje psychiki są wyrażone w kategoriach psychologicznych, lub w kategoriach, których sens jest sensem psychologicznym. Jego poglądy – aczkolwiek jako biolog (lekarz) wiązał psychiczne funkcjonowanie człowieka z jego strukturą biologiczną – nie noszą znamion redukcjonizmu.
Referencje w kierunku biologicznych aspektów funkcjonowania człowieka są zrozumiałe właśnie nie redukcyjnie, jeśli się uwzględni jego systemowy obraz człowieka, jego w ogóle systemową wizję świata, w której to co materialne i to co duchowe stanowi jedność poprzez jedność zasad, a niekoniecznie jedność bytu. Wydaje się jakby człowiek (jako osoba) był przez Junga dostrzegany podobnie jak widzieli go filozofowie greccy: jako swoistą egzemplifikację natury i praw kosmosu. Jest to jednak tylko dygresja. Energia psychiczna – libido – nie jest przez niego redukowana do żadnej innej (np. popędowej) energii, co stanowiło jeden z podstawowych przedmiotów kontrowersji między nim a Freudem.
Całość psychiki jest nazywana przez niego jaźnią lub osobowością. Jaźń to zarówno obszar świadomy psychiki, jak i nieświadomy. Między tymi obszarami dokonuje się przepływ stałej ilości energii psychicznej. Dystrybucja energii pomiędzy świadomość a nieświadomość dokonuje się zgodnie z określonymi przez Junga zasadami. Te zasady to zasada ekwiwalencji – zniknięcie określonej ilości energii w jednej formie, pociąga za sobą pojawienie się jej w innej formie – oraz zasada entropii, zgodnie z którą sprzeczności psychiczne równoważą się w toku rozwoju względnie niezmiennej postawy Psychikę traktuje Jung jako względnie zamknięty samoregulujący się system energetyczny. Energię psychiczną należy rozumieć jako intensywność procesów psychicznych, a jej źródłem jest stałe napięcie między świadomością i nieświadomością.
Przy stałej ilości energii psychicznej zmienna jest jej dystrybucja. Im mniej jest energii psychicznej w obszarze świadomości, tym więcej jest jej w obszarze nieświadomości -relacja odwrotna nigdy nie jest w pełni możliwa, gdyż nieświadomości nie można do końca rozjaśnić. To ostatnie stwierdzenie może być zrozumiałe tylko przy uwzględnieniu charakterystycznego dla Junga sposobu widzenia nieświadomości. W nieświadomości Jung wyróżnia dwa poziomy: nieświadomość indywidualną i nieświadomość kolektywną (zbiorową).
Carl Gustav Jung urodził się 26 lipca 1875 roku w Keßwil (kanton Turgowia) w Szwajcarii. Szkołę i studia medyczne ukończył Jung na Uniwersytecie Bazylejskim. Doktoryzował się na podstawie pracy O psychologii i patologii tzw. zjawisk tajemnych. Był psychiatrą, psychoanalitykiem , twórcą psychologii analitycznej i teorii archetypu. Poglądy jego wywarły wpływ na psychiatrię, psychoanalizę i filozofię. Rozwinął teorię „libido”, jako podstawy życia psychicznego, pojmował jednak „libido”, nie tylko seksualnie, jak Z. Freud, ale także jako żądzę władzy, „wolę” A. Schopenhauera i „elan vital” H. Bergsona W jednej ze swych prac C.G. Jung zawarł stwierdzenie, które zapewne może zadziwiać, a nawet szokować psychologów, którym bliski jest pozytywistyczny ideał nauki: każda teoria osobowości jest odbiciem problemów jej twórcy.
Swoje prawo do takiego stwierdzenia potwierdzi Jung, wskazując wyraźnie na te wątki własnej biografii – więcej – na te dramatyczne wydarzenia z własnego życia, które legły u podstaw jego własnej teorii osobowości. W jakim stopniu stwierdzenie to jest prawdziwe w odniesieniu do innych teorii, jest sprawą osądu biografów ich twórców (por. Nuttin, 1968- Freud i Adler wg typologii Junga). W przypadku Junga nie można oddzielić jego koncepcji, zwłaszcza koncepcji rozwoju, od historii jego życia.
Teoria jego ma swoje źródło w jego osobistym doświadczeniu, którego z kolei nie można odrywać od tła, jakim była cała jego formacja intelektualna: ogromnie wszechstronne zainteresowania i erudycyjna wiedza z bardzo różnych obszarów. Specyficzna wrażliwość Junga zdecydowała o specyfice doświadczenia osobistego, a to zostało następnie opisane i zinterpretowane za pomocą kategorii i terminów pochodzących także spoza obszaru psychologii; z dziedzin tak od niej różnych, jak mistyka, etnologia, alchemia.
Drugim bardzo ważnym źródłem jego teorii była szeroka (niepomiernie szersza niż u Freuda) praktyka kliniczna. Ta tak bardzo szeroka perspektywa, z jakiej Jung patrzył na dane psychologiczne, terminologia obca psychologii – często odbierana jako dziwaczna, a najczęściej niezrozumiała bez zaplecza w postaci tej wiedzy, z jakiej Jung czerpał (np. mitologia, rytuały religijne – to tylko dwa momenty z tych, które prawdopodobnie wyznaczyły małą popularność jego teorii, ograniczając ją do dość wąskiego kręgu „wyznawców” Junga. Dzisiaj w epoce badań interdyscyplinarnych, bardziej powszechnego zainteresowania antropologią kulturową, powszechnej niemal aprobaty dla myślenia systemowego, język koncepcji Junga przestał być ezoteryczny.
Książki Psychologiczne